Lekarz medycynyCoraz cieplejszy klimat sprawia, że wędruje do nas coraz więcej chorób z rejonów tropikalnych. Zaczynają dobrze się u nas czuć i rozmnażać zarazki bytujące dotąd tylko w ciepłym rejonie świata. Odnotowano na przykład wystąpienie jednej z gorączek plamistych, która roznosiły kleszcze.

Riketsje to bakterie przypominające pałeczki, pasożytują one w organizmach stawonogów, czyli kleszczy, pcheł i wszy. Pierwszy przypadek anaoplazmozy odnotowano w 200 roku po ukąszeniu kleszcza. Bakterie przenoszą się przez naczynia chłonne i krwionośne, atakując przy tym komórki układu nerwowego. Jeśli chodzi o typowe objawy zakażenia riketsjami z grupy gorączek plamistych to wyróżniamy; gorączkę i ból głowy i plamiste wykwity skóry. Po pewnym czasie dochodzi do uszkodzeń naczyń krwionośnych w rezultacie, czego dochodzi do niedożywienia i niedotlenienia. Zarówno jedna jak i druga choroba wymaga podania antybiotyku. Kleszcze mogą też nas zarazić chorobami takimi jak bartoneloza i tularemia. Pierwsza choroba powoduje powiększenie się w ciągu kilku dni od ukąszenia węzłów chłonnych. Później przechodzi ona w objawy przypominające grypę. Choroba czasem ustępuje sama lub przechodzi w stan uśpienia. W przypadku drugiej choroby. Pamiętaj, że jeśli zobaczysz na ciele wbitego kleszcza to usuń go jak najszybciej. Chwyć go jak najbliżej skóry i zdecydowanym ruchem pociągnij do góry. Jeśli fragmenty pozostaną w skórze to trzeba je usunąć jak najszybciej.